Atrakcje Portugalii

Atrakcje Lizbony

Atrakcje Lizbony

  • muzeum sztuki antycznej, usytuowane w XVII-wiecznym pałacu, jeden z najważniejszym muzeów Portugalii;
  • muzeum Calouste Gulbenkian;
  • klasztor Hieronimitów — hołd dla żeglarzy którzy rozsławili Portugalię oraz podręcznikowy przykładu architektury w stylu manuelińskim;
  • wieża Belem, zbudowana jako forteca na środku Tagu w celu ochrony Lizbony, obecnie stojąca na suchym gruncie;
  • panorama miasta z zamku Sao Jorge;
  • kościół Sao Roque
  • Obok Lizbony znajduje się Cabo da Roca, przylądek najdalej wysunięty na zachód skrawek kontynentalnej Europy. Cabo da Roca, znajduje się w obrębie Parku Narodowego Sintra–Cascais.
  • Odwiedź Lizbonę od marca do czerwca.

Atrakcje Lizbony, które może odkryć przed Tobą polski przewodnik w Lizbonie w Portugalii

Na wybrzeżu atlantyckim, tam gdzie rzeka Tag wpływa do oceanu, leży zagnieżdżona między siedmioma wzgórzami, stolica Portugalii —Lizbona. To piękne, relaksujące miasto pełne kontrastów. Są tu budynki bardzo współczesne, chodniki z mozaikami, domy obłożone kafelkami i przykłady średniowiecznej architektury mauretańskiej.

Port, stale wykorzystywany przez trzy tysiące lat, pełnił wiele różnych funkcji. Między XV a XVII wiekiem Portugalia była wielkim narodem. Wielkość wynikała ze zdobyczy Vasco da Gamy, który odkrył drogę morską do Indii w 1498. To umożliwiło handel przyprawami i kamieniami szlachetnymi, i przyczyniło się do wielkości Lizbony. W XVII wieku w Brazylii zostało odkryte złoto, co znowu przyniosło duże dochody. 1 listopada 1755 miasto zostało całkowicie zniszczone przez trzęsienie ziemi i fale tsunami. Nigdy nie odzyskało dawnej świetności.

Blisko portu jest Praca de Comercio, jeden z najbardziej eleganckich miejskich placów w Europie. Centrum Lizbony, Baixa, jest zorganizowane na wzorze siatki geograficznej i w większości zostało wybudowane po trzęsieniach ziemi. Najstarszą częścią jest Mama, blisko Tagu, która przetrwała prawie nienaruszona, ze średniowieczną zabudową. Zobaczysz tam średniowieczny zamek Sito Jorge, zbudowany na szczycie w obrębie umocnionej cytadeli. Miał on być ostatnim bastionem obrońców, gdyby atakującym udało się zdobyć cytadelę. To bardzo kształtna, kwadratowa budowla z dziesięcioma basztami.

Nie przegap fasady kościoła Nossa Senhora da Conceicao Velha. Kościół został odbudowany po trzęsieniu ziemi przy użyciu ocalałych elementów ze starego budynku, głównie fragmentów XVI-wiecznej fasady. Właśnie fasada jest najlepszym przykładem architektury w stylu manuelińskim, czyli późnego portugalskiego gotyku, stylu, w którym wykorzystywano elementy morskie i inspirowano się odkryciami Vasco da Gamy. Prawdopodobnie najbardziej znaczącym zabytkiem Lizbony i jednocześnie najbardziej spektakularnym osiągnięciem stylu manuelińskiego jest klasztor Hieronimitów ze swoimi wyszukanymi krużgankami. W pobliżu stoi wieża Belem, zbudowana na początku XVI wieku dla upamiętnienia Vasco da Gammy. Ta obronna i elegancka konstrukcja jest jednym z symboli miasta, pamiątką po wielkości Portugalii w czasach wielkich odkryć geograficznych.

Atrakcje Lizbony

Był rok 1497. Vasco da Gama razem ze swoją załogą przyszedł do   małego kościoła ufundowanego przez Henryka żeglarza, Modlił się o powodzenie wyprawy do Indii. Podróżnicy udali się też do spowiedzi i otrzymali odpust zupełny na wypadek, gdyby nie powrócili z ekspedycji, Zakończona szczęśliwie podróż przyniosła spore profity. Król Manuel I Szczęśliwy zdecydował, że z pieniędzy uzyskanych za ładunek przypraw korzennych na miejscu kościółka powstanie nowa świątynia, Budowę Mosteiro dos Jerónimos (klasztoru Hieronimitów) rozpoczęto w 1502 r. i zakończono w 1572 r. Powstało dzieło tak znakomite, że w 1983 r. zostało wpisane wraz z wieżą Belórn na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

W roku rozpoczęcia budowy Vasco da Gama wyruszył ponownie do Indii, wytyczając szlak handlowy na Oceanie Indyjskim. Odkrywca, mianowany u schyłku życia wicekrólem Indii, zmarł w 1524 r. Doczekał się w klasztorze marmurowego nagrobka umieszczonego pod chórem. Spoczywa w doborowym towarzystwie pięciu królów, siedmiu królowych, 17 królewskich dzieci oraz wybitnego poety - portugalskiego Homera - Luisa Vaz de Camôesa, autora „Luzjady”, eposu o podróżach Vasco da Gamy do Indii, Wśród bogactwa symboliki portugalskiego stylu manuelińskiego (nazwa nurtu w architekturze późnego gotyku przyjęta od imienia króla Manuela I Szczęśliwego) warto zwrócić uwagę na zewnętrzną fontannę w kształcie lwa, będącego atrybutem świętego Hieronima. Zdumiewa olbrzymia przestrzeń wnętrza klasztoru. W wielu jego miejscach widać sferę armilarną, przyrząd służący do nawigacji, m.in. na nagrobku Vasco da Gamy. Sfera armilarna trafiła nawet do herbu Portugalii. Niesamowite wrażenie robi też sklepienie klasztoru przypominające gęstą sieć pajęczyną.

Na terenie założenia 13 grudnia 2007 r. podpisano tzw. traktat reformujący Unię Europejską, nazywany lizbońskim.

Płynąc po Tagu można podziwiać wzgórza i dzielnice opadające tarasami w kierunku rzeki. Na pierwszym planie widnieje jedno z magicznych miejsc Lizbony - Praca do Comórcio, czyli plac Handlowy, Lizbończycy mówili o nim Torroiro do Pnęo Taras Pałacu. Na początku XVI w, do zbudowanej przy placu i urządzonej z przepychem rezydencji wprowadził się król Manuel l, był dla monarchy oknem na centrum miasta, Niestety, podczas trzęsienia ziemi w 1755 r, runął razem z pałacem.

Pośrodku placu wznosi się na cokole konny pomnik króla Józefa l, budowniczego nowej Lizbony, W jogo cieniu zakochani umawiają się na randki. Król mógłby być patronem szczęściarzy, dopisywał mu bowiem wyjątkowo pomyślny los. Owego feralnego dnia, gdy w Lizbonie zadrżała ziemia, wyjechał w samą porę do podmiejskiej posiadłości w Belóm. Katastrofę przeżył w innym pałacu premier markiz de Pombal. Gdy trzęsienie ustało, ruszył na spotkanie z królem. Na pytanie bezradnego monarchy - co ma teraz robić, miał odpowiedzieć krótko: Pogrzebać zmarłych, zadbać o żywych, zamknąć porty... Pombal okazał się mężem opatrznościowym w życiu pogrążonego w ruinie miasta. Ze zdwojoną energią zabrał się do odbudowy. W miejsce zniszczonego średniowiecznego założenia pojawił się pionierski w XVIII w. układ śródmiejski, z wyznaczonymi prostopadle ulicami. Reprezentacyjny Praęa do Comórcio został zaprojektowany oryginalnie. Otoczono go z trzech stron barokowo-klasycystycznymi budynkami z arkadami, a czwartą stronę, niczym okno na świat, pozostawiono otwartą, opadającą tarasowo w kierunku Tagu. Wszystkie budynki miały być odporne na trzęsienia ziemi. Najpierw wznoszono ich drewniane modele, które następnie poddawano testom - sprawdzano, czy zawalą się pod wpływem wstrząsów maszerującego wokół nich wojska.

Do dzielnicy, jak i do samej Lizbony, wkraczamy z Praęa do Comórcio pod imponującym łukiem O, wchodząc na najbardziej zatłoczony deptak Dolnego Miasta - Rua Augusta, przy którym skupiły się liczne sklepy i restauracje @ Na łuku w gronie sławnych Portugalczyków, obok odkrywcy drogi do Indii - Vasco da Gamy, widnieje wyrzeźbiona postać markiza de Pombala. Z wielu ulic w Baixa, przecinających się niczym na Manhattanie pod kątem prostym, widać Elevador de Santa Justa, żelazną windę zaprojektowaną przez Gustawa Eiffla, tego samego, który stworzył słynną wieżę w Paryżu. Winda przez lata wwoziła mieszkańców z Dolnego do Górnego Miasta. Teraz podróżują nią głównie turyści. Z kawiarni na widokowym tarasie wieży roztacza się baśniowa perspektywa O, można oglądać zamek, stylowe budowle śródmieścia oraz place, w tym Praca de Dom Pedro IV.

Lizbończycy żartują, że na tym centralnym placu Lizbony, zwanym powszechnie Rossio, można usłyszeć... chichot historii. Statua na 23-metrowej kolumnie O wyrastającej pośrodku placu upamiętnia panowanie króla Piotra IV. W rzeczywistości jednak przedstawia podobiznę arcyksięcia Maksymiliana, niedoszłego cesarza Meksyku. A wszystko przez niespodziewany obrót wydarzeń. Otóż rzeźba po opuszczeniu paryskiej pracowni wyruszyła w drogę za ocean statkiem, który zawinął po drodze do lizbońskiego portu. Wtedy gruchnęła wieść o zamordowaniu Maksymiliana i plany uległy zmianie. W ten sposób nie w majestacie cesarskim, lecz pod postacią króla Portugalii spogląda teraz z góry na przechodniów. Historia zakpiła sobie także z lizbończyków. Bo jak inaczej spojrzeć na monumentalny gmach Teatro Nacional Dona Maria Il, zbudowany w miejscu siedziby... inkwizycji. Przed budynkiem, który ocalał podczas trzęsienia ziemi dawnej palono heretyków, dziś dramaty, które tu się rozgrywają, można przeżywać na szczęście jedynie na scenie teatru. Z Dolnego Miasta szyny tramwajowe prowadzą do Bairro Alto (Górnego Miasta), z wieńczącym wzgórze Castelo de Sâo Jorge. Koniecznie trzeba wybrać się tam z Baixa tramwajem Elevador da Glória, wspinającym się z Praca dos Restauradores stromymi ulicami za pomocą liny, niczym kolejka na Gubałówkę.

Atrakcje Porto

Atrakcje Porto w Portugalii

  • nabrzeże Ribeira, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1996;
  • dolina rzeki Douro z jej winnicami;
  • katedra Se, zbudowana w stylu portugalskiego gotyku, na upamiętnienie zwycięstwa portugalskich wojsk nad muzułmańskimi w 1510;
  • kościół św. Franciszka, zbudowany w 1383, potem rozbudowywany i ukończony w 1425, wspaniały przykład architektury gotyckiej.
  • Porto to centrum produkcji porto, stąd nazwa miasta.
  • Odwiedź Porto wiosną lub jesienią.

Atrakcje Porto w Portugalii, które może odkryć przed Tobą polski przewodnik w Porto w Portugalii

Porto, zbudowane na granitowym masywie klifu nad rzeką Douro w północnej części Portugalii, jest zabudowane wieloma. pięknymi, lecz niszczejącymi budynkami, które stopniowo stają się ruinami średniowiecznych dzielnic nadbrzeżnych. Trudno oprzeć się atmosferze nadbrzeżnych widoków, upstrzonych łódkami, wąskimi alejkami i pięknymi łukowatymi przejściami. Porto, zwane też Oporto, jest drugim co do wielkości miastem w Portugalii i jednym z głównych centrów finansowych i ekonomicznych w północno-zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego.

Najlepiej znany produkt Portugalii, wino porto, zostało nazwane tak jak miasto, ponieważ jest, dostarczane z Vila Nova Gala, po drugiej stronie rzeki. Od 1850 zapasy wina dojrzewają w tutejszych magazynach, które można zwiedzać podczas wycieczek połączonych z degustacją.

Na pierwszym miejsca długiej listy zabytków architektury w mieście stoi XII-wieczna katedra Se z romańskimi rozetami w oknach i gotyckim klasztorem. Inną starą budowlą jest mały romański kościół Cedofeita i gotycka lgreja ce Sao Francisco (kościół św. Franciszka) z barokowym wystrojem wnętrza. Barok jest dobrze reprezentowany w mieście w bogato zdobionych wnętrzach kościołów św. Franciszka, św. Klary, Miłosierdzia Bożego i Kleryków.

Obok dwukondygnacyjnego mostu Dom Luis I spinającego brzegi Douro stoi XVI-wieczny klasztor augustianów, który mieści złocony ołtarz. Warty zobaczenia jest też klasycystyczny pałac Bolsa ze wspaniałą salą balowa w stylu arabskim.

Mieszkańcy Porto długo byli znani jako Tripeiros (jedzący flaki), prawdopodobnie dlatego że musieli się obejść bez mięsa, aby dostarczyć je flocie, która wyruszyła na podbój Ceuty w północnej Afryce w 1415 roku. Mięso zastąpili zupą z flaków, a ta stała się specjalnością miasta.

Atrakcje Porto w Portugalii

W ciągu wieków miasto żyło i bogaciło się głównie na handlu. Zaopatrywało krzyżowców podążających do Ziemi Świętej, budowało galery. Przepuszczało przez swoje magazyny cenne przyprawy korzenne przywożone ze Wschodu, potem złoto i srebro z Brazylii. Od początku XVIII w. zaczęło zbijać majątek na wspaniałym winie porto pochodzącym z okolicznych winnic, które szerokim strumieniem popłynęło stąd na Wyspy Brytyjskie. Dzisiaj Porto i jego aglomeracja ma opinię centrum przemysłowego i handlowego, zamożnego, zabieganego i hałaśliwego. Jednak jego niewielkie stare miasto w dzielnicy Ribeira, rozsiadłe na wzgórzu nad rzeką Douro, zespół zwarty, nastrojowy i piękny, przenosi nas w inną bajkę.

Krajobraz powyżej dzielnicy Ribeira zdominowała katedra Só O Budowana pierwotnie jako kościół obronny, na równi świątynia i forteca, była po wielekroć przebudowywana i w rezultacie skupia się w niej wszystkiego po trosze. Od wspaniałej rozety romańskiej, przez ułożone z błękitnych azulejos sceny z „Metamorfoz” Owidiusza w gotyckich krużgankach, po wspaniały barokowy ołtarz w północnym transepcie. Wybrukowany dziedziniec przed katedrą, ozdobiony kolumną miejskiego pręgierza, w którym zachowały się nawet przeznaczone dla skazańców haki, otwiera rozległe widoki na miasto, a jednocześnie jest świetnym punktem startu do zwiedzania staromiejskich zaułków aż do nabrzeża. Dla turystów z kondycją, chętnych do pokonania 240 stopni, by spojrzeć w dal nie tylko na przedmieścia, ale i hen za rzekę w dolinę Douro, konkurencję dla katedry jako punktu widokowego stanowi Torre dos Clórigos. Jest to 75-metrowej wysokości barokowa wieża, przylegająca do Igreja dos Clërigos, pierwszego w kraju kościoła o owalnym kształcie. Drugą świątynią, która znajduje się w żelaznym programie staromiejskich wędrówek, jest Igreja de Sâo Francisco. Jej przebogato zdobione rokokowe wnętrze lśni zewsząd złotem kolumn i filarów, figur świętych, igrających zwierząt i aniołów.

Zużyto tu ponad 200 kilogramów cennego kruszcu, co miało wszem i wobec demonstrować zamożność starego Porto, Najmocniejszym akcentem we wnętrzu kościoła jest złociste Ărvore de Jessó (Drzewo Jozuego), wyobrażenie genealogii Jezusa, które wyrasta z lędźwi półleżącej figury tego biblijnego bohatera. Na jego dolnych konarach stoją z jednej strony Dawid, a z drugiej Salomon, na górze drzewa króluje Jezus z Matką Bożą i świętym Józefem po bokach. Z pewnością dla tysięcy niepiśmiennych wiernych była to lekcja Biblii znacznie bardziej sugestywna i zapadająca w pamięć niż najpiękniejsze nawet kazania.

Wśród obiektów świeckich wyróżnia się XIX-wieczny Palócio da Bolsa, potężny, klasycystyczny gmach giełdy. Swoim pompatycznym wyglądem świadczył o finansowej potędze miasta, wewnątrz zaś przytłaczał przepychem Sali Arabskiej, stanowiącej swoiste odwzorowanie Alhambry w Grenadzie. Ci, którzy mają wyliczony czas, wstępują do Solar do Vinho do Porto na krótkie spotkanie ze sławnym tutejszym winem. Bez wątpienia lepiej jednak niespiesznie przeprawić się na drugą stronę Douro przez słynny Ponte Dom Luis I e, dwukondygnacyjny most zaprojektowany przez asystenta Gustawa Eiffela. Tam, w Vila Nova de Gaia, można zwiedzić którąś z wielkich starych piwnic wina porto, reprezentujących ponad 50 producentów. Ich tradycja sięga początku XVIII w., gdy ubocznym efektem hiszpańskich wojen sukcesyjnych stał się zakaz importowania do Wielkiej Brytanii francuskich win. Anglicy przerzucili się wówczas na portugalskie wina z rejonu Douro, trwale się w nich zakochali i na potęgę zaczęli tu zakładać własne wytwórnie, składy i firmy spedytorskie. Sytuację odmienił sławny markiz de Pombal, tworząc specjalistyczne stowarzyszenie kupców portugalskich skupionych w Vila Nova de Gaia. Był ojcem monopolu państwowego uprawnionego do wyznaczania rejonu winorośli, receptury i procedury wytwórczej porto O, a także ustalania cen owego wina. Swój aromatyczny skarb Portugalczycy mocno wzięli w swoje ręce. Wycieczka do Vila Nova połączona z degustacją win to istny raj dla koneserów. Każdego, kto tam trafi, urzekną niezmienne od stuleci rytuały całej tej winnej alchemii.

Ze względu na swoją wielowiekową historię, utrwaloną w krajobrazie miejskim i jego licznych unikatowych zabytkach, średniowieczne centrum Porto zostało wpisane w 1996 r. na listę UNESCO.

Atrakcje Evory w Portugalii

Atrakcje Evory w Portugalii

  • pałac Vasco da Garny, znanego z renesansowych fresków;
  • kościół św. Franciszka
  • Kaplica Kości, gdzie ściany pokrywają czaszki i kości pięciu tysięcy mnichów, a nadpis przy wejściu brzmi: „Nasze kości, które tu spoczywają, na wasze kości czekają';
  • uniwersytet;
  • rzymska świątynia Diany;
  • katedra;
  • akwedukt Aqua tle Prata -zbudowany w latach 1531-1537 zaopatrywał miasto w wodę z odległości 9 km;
  • charakterystyczne domy, sklepy i kawiarnie skupione na końcu akweduktu.
  • Evora, jest najlepszym przykładem złotego wieku w historii Portugalii.
  • Odwiedź Evorę wiosną lub jesienią.

Atrakcje Evory w Portugalii, które może odkryć przed Tobą polski przewodnik w Evorze w Portugalii

Region Alentejo jest, szeroką równiną leżącą na południe od rzeki Tag w Portugalii. W jego sercu, na łagodnym wzniesieniu otoczonym winoroślami i przepiękną wiejską scenerią. położone jest miasto Evora, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO ze względu na zabytkowy charakter, mury i okazałą obronną katedrę. Evora posiada wiele budowli pochodzących z różnych okresów historycznych: są tam blisko cztery tysiące budynków, w tym kościoły, pałace i bramy. Nadal też Evora jest dynamicznym, prężnym, patrzącym w przyszłość miastem uniwersyteckim.

Historia miasta zaczyna się dwa tysiące lat temu. Za czasów panowania rzymskiego, Evora była znana jako Liberalitas Julia. Z tego okresu zachowały fragmenty domów mieszkalnych oraz monumentalna świątynia Diany (z czternastoma korynckimi kolumnami oraz belkowaniem jest obecnie najlepiej zachowanym rzymskim zabytkiem w Portugalii). Po inwazji barbarzyńców miasto dosłało się pod panowanie Wizygotów. W 715 Evora została zdobyta przez Maurów. W XII wieku chrześcijański rycerz Geraldo Sempavor odbił ją z rąk muzułmanów. W średniowieczu Evora. była dynamicznie rozwijającym się miastem. Często rezydował tu dwór i miasto było świadkiem wielu królewskich ślubów. Katedra została zbudowana w XIII wieku w stylu gotyckim, lecz klasztor i brama pochodzą z wieku XIV. Zwieńczająca kopuła jest, nieczęsto spotykana w kościołach w Portugalii. W pobliżu stoi gotycki kościół św. Jana Ewangelisty, piękny budynek z 1485, z nawami zdobionymi ręczne malowanymi kafelkami.

Uniwersytet został założony przez Towarzystwo Jezusowe w 1551. To tutaj wielcy europejscy mistrzowie, tacy jak Clenardo i Molina przekazywali wiedzę studentom. W wieku XVIII jezuici zostali wypędzeni, uniwersytet zaniknięty, a Evora zaczęła chylić się ku upadkowi. Dawna świetność miasta widoczna jest w pochodzących z różnych epok zabytkach.

Atrakcje Beji w Portugalii

Atrakcje Beji w Portugalii

  • piękne, pochodzące z VII wieku rzeźbione kolumny z motywem ptaków atakujących węża w kościele St Amaro;
  • Pao de Rala - chlebowe ciasto z dyni - miejscowy specjał;
  • kaplica świętego Andrzeja, o ścianach pokrytych XVI-wiecznymi płytkami ceramicznymi;
  • Arvore de Jesse, przepiękny kościół drewniany z XIII-wieku;
  • Pizóes, dawna rzymska posiadłość ziemska pod miastem.
  • Nigdy nie mów „Vive l'empereur" - w 1808 wojska napoleońskie zmasakrowały mieszkańców.
  • Zamek i okolice
  • Odwiedź Beję od maja do czerwca, zanim zacznie się najazd turystów.

Atrakcje Beji w Portugalii, które może odkryć przed Tobą polski przewodnik w Beji w Portugalii

Beja, kiedyś nazwana przez Juliusza Cezara Pax-Julia, to miasto na wzgórzu w rolniczym regionie Baixo Alentejo na głębokim południu Portugalii. W VIII wieku znalazła się pod rządami muzułmanów i dopiero w XIII wieku przeszła w ręce chrześcijan. Walki toczono też w wieku XVII i na początku XIX podczas wojen napoleońskich. Ciągłe wojny wyniszczyły to miasto.

Nawracające konflikty zbrojne spowodowały, że miejski krajobraz zdominowany został przez XIII-wieczny imponujący zamek, z wieżą sięgającą 40 metrów. Po pokonaniu 197 spiralnych schodów można podziwiać niezwykły widok na miasto i pokrytą drzewami równinę. Jednym z nielicznych zachowanych zabytków preromańskich jest kościół St. Amaro stojący naprzeciwko zamku.

Historia Beji jest niezwykle ciekawa, a ono samo przetrwało w prawie niezmienionym stanie. Prawie wszędzie widać wpływy architektury mauretańskiej. Warto odwiedzić muzeum regionalne Rainha D Leonor, pełen cudów skarb narodowy. Muzeum usytuowane jest w budynku klasztoru z XV wieku, imponującym budynku ze skomplikowanymi gotyckimi zdobieniami. Dzwonnica i iglica dopełniają romantycznego obrazu. W XVII wieku żyła tu Mariana Aleoforado, zakonnica, która zakochała się w dziarskim francuskim oficerze. Jedni mówią, że młodzi byli kochankami, inni, że tylko raz zobaczyła go z okna klasztoru.

Atrakcje Portugalii

Dziś na sztukę azulejos można spojrzeć jak na panoramiczny obraz 0 dziejów kraju wielkich odkrywców, natchnionych poetów, charyzmatycznych przywódców i artystów zakochanych w czarodziejskich układankach. Bez połyskujących ceramicznych płytek O trudno sobie wyobrazić nie tylko stacje metra i dworce kolejowe, ale również fasady portugalskich kościołów e, willi, urzędów i kawiarni. Napotkamy je wszędzie - spacerując ulicami Porto i Guardy, w pałacach Sintry, w salach wykładowych uniwersytetu w Ëvorze i na przydrożnych kapliczkach, ustawionych przy pełnej zaskakujących pejzaży trasie nadoceanicznej z Lizbony na wybrzeże Algarve.

Nazwa azulejos pochodzi od arabskiego al zulayji oznacza „mały wypolerowany kamień". Ta popularna forma zdobnictwa za pomocą ceramicznych płytek narodziła się we wczesnym średniowieczu, w czasach panowania Arabów z upodobaniem zdobiących w ten sposób pałace władców na Półwyspie Iberyjskim. Jednak jej największy rozkwit nastąpił w kraju Henryka Żeglarza w okresie od XVI do XVIII w., kiedy Portugalia stała się światowym potentatem w produkcji tych niezwykłych kafelków. Sztukę azulejos można porównać zarówno do dzieł malarskich czy rzeźbiarskich, jak i do wschodnich kobierców. Całe to narodowe bogactwo zdobnicze narastało przez stulecia, zmieniały się jedynie techniki dekoracji, kolorystyka i tematyka. W połowie XIX stulecia pojawiła się moda na dekorowanie płytkami zewnętrznych ścian gmachów publicznych, domów i sklepów. Każda epoka wypracowała własny styl. W okresie renesansu Upowszechniła się technika majolikowa, polegająca na malowaniu płytek Przed ich wypaleniem. Okres manieryzmu przyniósł bogactwo kolorystyczne oraz upodobanie do naśladowania wzorów arabskich. W okresie baroku pojawiły się biało-niebieskie ogromne kompozycje, wypełniające wnętrza kościołów i kaplic. Odrodzenie panoramicznych scen w tej najbardziej znanej tonacji kolorystycznej nastąpiło wraz z nadejściem secesji, na początku XX w. Zamiłowanie do azu/ejos przetrwało, o czym można się przekonać, odwiedzając warsztaty rzemieślnicze. Powstają w nich ręcznie malowane płytki i ozdobne patery. Podczas gdy rękodzieło trafia do sklepów i ulicznych kramów z pamiątkami, produkcja przemysłowa znalazła zastosowanie w budownictwie. Nie oznacza to jednak, że brakuje nowego wzornictwa artystycznego. Wielu architektów i dekoratorów tworzy pobudzające wyobraźnię kompozycje przestrzenne, obrazy geometryczne i asymetryczne, otwierając w ten sposób nowy rozdział w zdobieniu płytkami.

Najbardziej ekscytujące jest spotkanie z tą sztuką w Museu Nacional do Azulejo w Lizbonie. Zostało urządzone w ozdobionym renesansowymi krużgankami XVI-wiecznym klasztorze Madre de Deus. Oglądając miniaturki i mozaikowe dzieła dużych rozmiarów, często godne pędzla wybitnego malarza, można odnieść wrażenie, że oto w zasięgu ręki odsłania swoje oblicze pięć wieków historii najpopularniejszej portugalskiej sztuki i rzemiosła. W muzeum zgromadzono prace reprezentujące wszystkie kierunki tworzenia azu/ejos. W krużgankach klasztornych wyeksponowano dzieła chronologicznie, począwszy od płytek z pracowni rzemieślników mauretańskich, którzy ukazali na nich osobliwy świat fantastycznych zwierząt, po prace o motywach religijnych, roślinnych, geometrycznych i marynistycznych, układanki imitujące flamandzkie gobeliny oraz malarstwo sztalugowe - od realistycznego po abstrakcyjne. Zobaczymy mozaiki renesansowe i pełne przepychu dzieła barokowe, a także zaskakujące kolorystyką tryptyki przypominające ołtarze namalowane farbą olejną. Zawieszony w holu wielki panel ułożony z niebieskich i białych kafelków przedstawia panoramę Lizbony sprzed trzęsienia ziemi. Ten niecodzienny plan stolicy Portugalii przypomina, jak bardzo w wyniku kataklizmu zmienił się wygląd magicznego miasta nad rozlewiskiem Tagu.

Inne ogłoszenia

Informacje dot. plików cookies

Nasza strona internetowa używa plików „Cookies” w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Masz możliwość zmiany ustawień dotyczących plików „Cookies” w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dalsze informacje znajdują się w zakładce „Polityka prywatności”.